|
Archiwum
|
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Z dniem dzisiejszym blog ten przestaje być uaktualniany ze względu na małą ilość wolnego miejsca. Zapraszam wszystkich bardzo serdecznie na http://uliczne.wordpress.com/ Nowy blog oczywiście będzie już na bieżąco uaktualniany. Raz jeszcze nowy adres: http://uliczne.wordpress.com/
sobota, 24 kwietnia 2010
Początki mojej fotografii
Ostatnio coraz częściej ludzie pytają mnie jak długo fotografuję. Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba by zdefiniować i odpowiedzieć sobie na pytanie - co to znaczy fotografować? Czy tylko robić zdjęcia? Kolejne pytanie - świadomie czy nie świadomie? Następne - z jakim zamiarem i w jakim celu? Fotografować - co to znaczy? Czy ja już wogóle zacząłem fotografować? Czy może robię tylko kolejne przypadkowe zdjęcia? Czy fotografowanie to tylko te 1/250 sekundy, przez które światło pada na materiał światłoczuły? Czy może to tylko pierwszy etap fotografowania. Przecież potem trzeba wywołać RAWy, poprawić kontrast, kolory, czasem wydobyć coś z cienia. Jak chodzi o fotografię tradycyjną - tu jest jeszcze więcej rzeczy do zrobienia - nawinąć film na szpule, włożyć do koreksu, wywołać film. Wtedy tak naprawdę mamy coś w stylu RAWów. Potem zaczyna się obróbka pozytywowa. Jeśli przedstawisz mi swoją definicję wtedy odpowiem, w każdym innym przypadku moja odpowiedź będzie taka sama - nie wiem. A zdjęcia to takie jakich podobno nie powinno się robić w czerniach i bielach, mając do dyspozycji kolor. Czyli zachód słońca na pierwszym i piękna czerwona dzika róża. Z tego co pamiętam puszka to C300V z obiektywem Jupiter 85mm, film z Rossmana, skan na V100 Photo i konwersja na BW. EDIT: Były zdjęcia w zwykłych proporcjach, ale jak tak na nie patrze to kwadraty jednak lepsze
piątek, 23 kwietnia 2010
Dworcowo
Dzisiaj kilka dworcowych zdjęć. Jutro postaram się zeskanować coś świeżego. Skany z negatywów. Materiał to... Rossmann 200 ASA
Co do samego materiału to jestem mile zaskoczony. Niektórzy mówią, że to Superia tylko w tańszym opakowaniu. Mnie nazwy nie specjalnie interesują więc zostanę przy tym, że Rossmann'owskie filmy są ok. A już napewno nie zgodze się z tym, że fotografując na tak tanich materiałach nie szanujemy swojej pracy i czasu. Jest to kompletna bzdura.
środa, 21 kwietnia 2010
wtorek, 20 kwietnia 2010
Beskidzkie zachody...
Wrzucam krajobraz, następnego szybko raczej nie będzie, jeśli już to typowo miejski
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
środa, 14 kwietnia 2010
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
Auto-portret
Niektórzy piszą, że autoportret to jedno z trudniejszych do zrobienia zdjęć. Nie wiem czy chodzi im tu o techniczną stronę czy raczej o to, że zazwyczaj jakie zdjęcie by nie było, dla nas będzie brzydkie. Mi fotografowało się całkiem fajnie. Ale może dlatego, że nie specjalnie przepadam za czyimś towarzystwem, więc model jak i fotograf mogli się doskonale zgrać;)
Druga sprawa to piwnica, o której kiedyś tam wspominałem. No więc chociaż zdjęć narazie nie ma, to postęp jest. Półki/szafki i wszelkie inne pierdoły zostały zdemontowane czy to sposobem czy siłą. Teraz tylko z 10 kursów do śmietnika i będzie porządek. Jak narazie największym problemem jest prąd, którego tam nie ma. Jeśli nic nie będzie się dało zrobić to pozostaną lampy błyskowe. Niektórzy mówią mi, że jak zrobie tam dobre zdjęcie to będzie cud, inni ciągle poganiają, że fajnie byłoby tam już coś porobić itp. Zobaczymy, którzy będą mieli rację.
Teraz już zdjęcia. 4.
piątek, 09 kwietnia 2010
Wystawa "Bałtyk"
Tak jak obiecałem, dodaję bekstejdżowe fotki z wystawy "Bałtyk". Jest to moja pierwsza indywidualna wystawa. Prezentuję na niej czarno białe zdjęcia znad Bałtyku. Wykonane zostały podczas dwóch wyjazdów nad polskie morze. Pierwsze w lecie, do Kołobrzegu i drugie zimową porą do Gdynii. Z tego miejsca chciałem złożyć podziękowania Pani Magdalenie Figas oraz Panu Jakubowi Drwal za pomoc przy zorganizowaniu wystawy oraz za udostępnienie miejsca. Teraz już czas na zdjęcia. Na sam początek plakat
Oprawianie zdjęć poszło dosyć sprawnie...
Dwie wersje plakatów, zawisną w kilku miejscach w Tarnowie. Tu podziękowania dla Mamy, która załatwiła to w tak fajnej formie. A miały być tylko zwykłe kartki A4...
Bałtyk wiszący...
To już moja skromna, ale zadowolona osoba...
I na koniec ulotki, informujące o wystawie i będące pewną formą pamiątki po wystawie
Serdecznie zapraszam każdego do obejrzenia zdjęć, co do godzin podanych na plakacie, zazwyczaj można przyjść jeszcze później, w piątki wystawa jest czynna do godziny 18.00.
czwartek, 08 kwietnia 2010
Włoskie kadry
Ostatnio z fotografią dzieje się u mnie bardzo dużo. Urządzam mini-studio w piwnicy, robię coraz więcej portretów, przygotowywuję zdjęcia do pierwszej mojej wystawy, a do tego wszystkiego dochodzi szkoła. Dziś okazało się jeszcze, że z sankami na lampę w moim Canonie jest coś nie tak. Zawsze coś musi się popsuć. Jutro wrzucę zdjęcia z przygotowań wystawy, o której wkrótce napiszę więcej. Dzisiaj poza moimi narzekaniami dodam kilka zdjęć z Włoch. Obrobionych niedawno, ale chyba jednych z moich ulubionych - włoskich. Takie wspomnienie wakacji, do których już coraz bliżej. Ostatnia sprawa to szukam osób chętnych do pozowania, przede wszystkim portret z naciskiem na fashion. Jak narazie plener, za jakiś czas dojdzie studio. Jeśli chodzi o miejscowość to Tarnów, ewentualnie Kraków, gdy znajdzie się ktoś ciekawy. Watykan: Bazylika św. Piotra
Padwa: Prato Della Valle
Wenecja
środa, 07 kwietnia 2010
Kaśka
Wizja z początku była zupełnie inna. Miało być kolorowo, wiosennie. Miało być słowo o przebudzeniu, w końcu wiosna, przynajmniej według kalendarza bo za oknem jesiennie. Miałem już przygotowane kolorowe zdjęcia, podobały mi się, ale do czasu. Jako, że czarno biała fotografia cały czas jest dla mnie priorytetem postanowiłem zobaczyć jakby to wyglądało. Obrobiłem jedno zdjęcia - reszta też poszła do obróbki. O technicznej stronie pisałem w poście poprzednim.
Muzyka: Massive Attack - Paradise Circus I po świętach/ Kaśka
Zaraz ruszam do szkoły, do 16. Zaczyna się. Przez święta nie pisałem, ale nie oznacza to, że nie robiłem zdjęć. A te powstawały codziennie. Przede wszystkim portrety, coraz więcej, coraz bardziej dziwne, ale powstają. Zdjęcie dodam jedno backstage'owe, jeśli czas pozwoli to wieczorem wrzucę już zdjęcia poprawne politycznie. Co do samej sesji i technicznej strony: Delka: Kaśka Aparaty: Canon 300V, Canon 400D (tylko do backstagu) Obiektyw(y): MIR 37mm f/2.8, Canon EF 50mm f/1.8, Jupiter 85mm f/2, wszystko robione na pełnych dziurach Film: Rossmann 200 Miejsce: Las - Zbylitowska Góra k. Tarnowa
środa, 24 marca 2010
Najwyższy szczyt
Wczoraj zdobyłem najwyższy szczyt, wprawdzie tylko Tarnowa, ale zawsze to szczyt i to najwyższy. Dwa zdjęcia
poniedziałek, 22 marca 2010
niedziela, 21 marca 2010
|